Ot tak..
Gdzieś na końcu świata
Słońce przybrało ludzką postać
Ot tak..
Zawsze chciało pewnym chłopcem zostać
Nie czekając długo, bo czasu nie było za wiele
Wyruszyło w podróż, jak jej doradzali przyjaciele
i ot tak..
Do zielonej wyspy zaszło słońce owe
Wąchało kwiaty, poznawało życie kolorowe
I ot tak..
Jak gdyby z nieba za słońcem spadło
Nieznane wcześniej wielkie dziwadło..
Ot tak..
Jak to dzisiaj zwykło bywać, przypadku w tym wogóle nie było
Ze owe zwierze się księżycem zowiło
Ot tak..
Jak w snach sie tu dzieją żeczy przedziwne
Zgasły słoneczne promienie
bo to po prostu zaćmienie..
Ot tak..









--
:eatshit:
--
`ArtistsForCharity
~You Must Be The Change You Wish To See In The World. ~ M. Gandhi~
--
Det finnes alltid en utvei
--
Sorry for my English.
DA to dla mnie kosmos i zagadka (:
--
My camera may take the picture, but I find it.
[jus.10]
Previous Page12Next Page